Link :: 11.marca.2008 :: 22:24;41

-dzien dooobryyy!
-dzien dobry...co ci się stało? byłeś u fryzjera?
-niieeee, przylizałem się tylko, bo mi tata powiedział,
że wyglądam jakby piorun we mnie uderzył
-:D


od dwóch tygodni się zbieram, żeby opisac te wszystkie fajne rzeczy które się ostatnio dzieją w pewnej szkole, ale coś mnie blokuje;D
dziś jest ten dzien kiedy postanowiłam to zrobić.

otóż jak już chyba wiesz, można do mnie ostatnimi czasy mówić per 'prosze pani':
'dzien dobry prosze pani!'
'prosze pani a ola płacze!!'
'prosze pani a jak jest po angielsku >amnezja pourazowa 'prosze pani a on mnie bije!!'
'prosze pani ale nie było zadania'
'prosze pani a ja wczoraj żle sie czulam i nie moglam sie przygotowac'
'prosze pani jaaa! jaaa!, ja wiem prosze pani'
'prosze pani a będzie dzisiaj jakas gra? jest w piatek, w piatek zawsze sa gry prosze pani'
'prosze pani a piotrek jest zgredem. a grzesiek jest połamanym, śmierdzacym kulasem!'

'prosze pani, a ja chce zeby pani została na zawsze'
rozczuliłam się:D

zacznę od początku.
nauczycielom powinno się wypłacać odszkodowania. !
po pierwszym dniu samych obserwacji mój łeb pękał na każdej możlwej powierzchni.
oglądasz supernianię? no. to już wiesz jak jest na praktykach nauczycielskich w podstawówce.! bo wszystkie dzici są takie same!
i te w domu, i te w telewizji, a już szczególnie te w szkole.

poniedziałek. dzien pierwszy.
przychodze, i co? mój teacher supervisor jast a pogrzebie.
wcisnęli mnie (i moja parę;>) do nauczycielki (i wychowawczyni w jednym)nikoli.
znasz nikolę right? kto jej nie zna;> wróćmy jednak do nauczycielki,
o nikoli było już wystarczająco, a i będzie pewnie jeszcze sporo.
pani C.-> porażka systemu edukacyjnego. znalam ją już wczesniej wiec wiedzialam czego sie mozna spodziewac.
chyba chiala byc mila i z usmiechem nr 65 podala nam numer klasy w ktorej beda pierwsze zajecia,
ale jakos nie wzbudzila u mnie przyjazni, sympatii i tych innych powaznie brzmiacych rzeczy.
samo znalezienie klasy zajęło mi chyba z 15 minut.

sot: przepraszam, gdzie tu jest sala nr 375?
school staff: hmm, 375? pracuje tu już 9 lat, ale niemam zielonego pojecia gdzie to jest

damn. to skąd ja mam wiedzieć gdzie szukać tej czarnej dziury?!

dobra. znalazłam. było cięzko.

jedziemy z tym koksem.

pani C. -today we are going to talk about countries. where are we now?
ktoś. -in the classroom.

proste i logiczne nie?
otóz. pierwsza zasada: to co dla nas (starszych, dorosłych,
dojżałych <-to ostatnie to nie o mnie, ja mam jeszcze braki jak to ktoś twierdzi;>)
proste i logiczne, w rzeczywistości takie nie jest:D

lekcja druga. klasa IVc. ...nikola.
nie przypuszczała ze to ja wpadnę obserwować jej wojownicze wyczyny na lekcji angielskiego.
a gdy jej napomniałam dzień wczesniej, że jest takla ewentualność, to usilnie symulowała ból brzucha.
apropo nikoli. sprawdzian z angielskiego, napisany na 1, poprawiła na 2-.
zawsze to jakiś progres:D
mimo moich obaw, i jej obaw również, było spokojnie i nawet nie gadała tak duzo,
więc nie musiałąm pociskać wymyślonego wczesniej kitu,
że zbierzność nazwiska całkowicie przypadkowa i pierwszy raz bachora na oczy widze.

lekcja trzecia. klasa VI.
tu już się zaczyna powoli hardkor. dzieci, nieustabilizowane emocjonalnie,
wszystkie wyglądające na takie z ADHD, wkraczające w wiek gimnazjum...
wkraczające w wiek gimnazum...wkraczające w........

lekcja nudna jak flaki z olejem, a nauczycielka nieuratowała jej nawet jakąś denna zabawą podkoniec,
żeby wszystkich rozruszać...tylko po jakiego wała pod koniec,
jak i tak się zaraz zajebiście rozruszają na przerwie,
biegając 300km/h, rzucając się na ściany,
i wdrapując na drzwi, okna i wszystko co napotkają na drodze.

tak, wiem, jestem straszna. ale nie lubię piczy.

wtorek. dzień drugi. do szkoły ide z niemal płaczem i modlitwą na ustach,
żeby wczoraj-nieobecna nadzorczyni moich przyszłych poczynań
nie okazała sie panią C. the second.

wchodze, leci do mnie jakiś blond mustang, z dziennikiem pod pachą.

thaanks goood!
lepiej być niemogło. tak. ja to mam szczęscie jednak. pani O. która jest chyba jedyną prawdziwie ludzką osobą w tej szkole, udowadnia,
że można być nauczycieemfajnym. tak, ona jest zdecydowanie fajna!

lekcja pierwsza. klasa 5B.
boże uchroń mnie od złego, a gdy zginę, rozkażę oddać wszystkie swoje ciuchy i buty do czerwonego krzyża!
.
.
.
.
.


to jest właśnie klasa, z którą niechiałbys mieć doczynienia jako potencjalny nauczyciel.
moje przypuszczenie co do wszechobecnego adhd, tu spełnia się w 100%,
a jeśli nawet nie w 100, to grześ nadrabia za te brakujące do setki.

teacher: dlaczego był ten spisek przeci Jamesowi I?
grześ: bo go hitler popierał.

teacher: kolor zielony na fladze oznacza?
ktoś: katolików!
teacher: yes!, a pomarańczowy?
grześ: hereeetykóóww!!

teacher: czy edward może zostać królem?
grześ: może, jakby wszystkich powybijał.

teacher: homework!
grzes: zaa jakie grzechy?!

grześ: prooszeee paniii!! a rafał robi masakryczny uścisk ośmiornicy!


grześ. socjometryczna gwiazda klasy.
i dlaczego wszyscy do diaska mówą na niego 'grześ'?!

chyba było by tyle, bo musze obejrzec killbillvoltwo.
a w następnej odsłonie: ostre spięcie przy xerze z panią Jadzią.

jak obiecałam, pozdrawiam Marcelinę i Piotra M. :D
i jeszcze mojego chłopaka(w tym miejscu było coś co kazała mi skasować odgórna moc).

skomentuj (5)


Link :: 24.marca.2008 :: 16:46;08























i'll hammer your toe like a pediatrician.
saw you in half like i'm a magician.
tear you down like i'm in demolition.
count you out like a mathematician.
konichiwa bitches.


skomentuj (5)



¤ ¤ ¤

Первобы́тное о́бщество

2017 .sierpień .lipiec .czerwiec .maj .kwiecień .marzec .luty .styczeń .
2016 .grudzień .listopad .październik .wrzesień .sierpień .lipiec .czerwiec .maj .kwiecień .marzec .luty .styczeń .
2015 .grudzień .listopad .październik .wrzesień .sierpień .lipiec .czerwiec .maj .kwiecień .marzec .luty .styczeń .
2014 .grudzień .listopad .październik .wrzesień .sierpień .lipiec .czerwiec .maj .kwiecień .marzec .luty .styczeń .
2013 .grudzień .listopad .październik .wrzesień .sierpień .lipiec .czerwiec .maj .kwiecień .marzec .luty .styczeń .
2012 .grudzień .listopad .październik .wrzesień .sierpień .lipiec .czerwiec .maj .kwiecień .marzec .luty .styczeń .
2011 .grudzień .listopad .październik .wrzesień .sierpień .lipiec .czerwiec .maj .kwiecień .marzec .luty .styczeń .
2010 .grudzień .listopad .październik .wrzesień .sierpień .lipiec .czerwiec .maj .kwiecień .marzec .luty .styczeń .
2009 .grudzień .listopad .październik .wrzesień .sierpień .lipiec .czerwiec .maj .kwiecień .marzec .luty .styczeń .
2008 .grudzień .listopad .październik .wrzesień .sierpień .lipiec .czerwiec .maj .kwiecień .marzec .luty .styczeń .
2007 .grudzień .listopad .październik .wrzesień .sierpień .lipiec .czerwiec .maj .kwiecień .marzec .luty .styczeń .
2006 .grudzień .listopad .październik .wrzesień .sierpień .lipiec .czerwiec .maj .kwiecień .marzec .luty .

sota.me.myself.and.I:
♪♫♪♪♫♪♪♫♪.DEVIANT.arT.♪♫♪♪♪ .DEV.gaLLery ♪♫♪♫♪ digart. ♪♫♪♪♫♫♪ plfoto. ♪♫♪♪♫♫♪ .sotA mySpace ♪♫♪♪ ♫♪♪♫♪♪♫_bare_infinitive_♪♫♫♪ .sota.BardzoLubieInfPP. ♪♫♪♪

konające.wieprze:
♪♫♪ kaaataariinaa ♪♫♪ ♪♫♪ thWHOLEhole.streetFash.MaćkaR. ♪♫♪ uzO. ♪♫♪ KasiaSrasia. ♪♫♪ Wujek.d3xX. ♪♫♪ yazon.złoo ♪♫♪ shadowness ♪♫♪ mistrz.sen ♪♫♪ mm. ♪♫♪ groszek. ♪♫♪ sop. ♪♫♪ snowbron. ♪♫♪ jestzajebiście ♪♫♪ drops. ♪♫♪ kuba.kuba.nocoń ♪♫♪ .dao ♪♫♪ .lilienn. ♪♫♪ oskar. ♪♫♪ tomek.pietras. ♪♫♪ zobacz. ♪♫♪ panr. ♪♫♪ najebawszy.przykawie ♪♫♪ traffic ♪♫♪ jaś.domicz ♪♫♪ magdia ♪♫♪ foto.opole ♪♫♪ opolskiklubfoto ♪♫♪

if.you.really.want.to:
sota


Kopyrajt © Sota 2009

szablon skonstruowany w pocie i rozpaczy PRZEZEMNIEWEWŁASNEJOSOBIE !!zabrania się wykorzystywania bez mojej zgody, zabrania się wykorzystywania nawet jak się zgodzę! zabrania się przerabiania jakkolwiek i wykorzystywania przerobionego bez mojej zgody albo jak będę pijana i się zgodzę. zabrania się kopiowania i przerabiania bez mojej zgody, i z moją zgoda tez. zabrania się kopiowania zdjęć i treści bez mojej zgody, i jak się zgodzę. ale na pewno się nie zgodzę, a jak się zgodzę to znaczy, że jestem pijana i tak czy siak nie wolno bo się nie zgadzam. wszelkie prawa zastrzeżone./